Marta Cieśla: opinia o Kosmetykach

Kosmetyki Amaranthino Cosmetics

W ciągu swojego całego 31 letniego życia, używałam wiele kosmetyków, drogich i tanich, rodzimej produkcji i najlepszych światowych marek znanych producentów (Dior, Clinique, Vichy, La Roche Possey, Nivea, Dr Irena Eris, L’Oreal i wiele innych), kosmetyków naturalnych, sprowadzanych z Izraela i ręcznie robionych. Natknęłam się na wiele nowości kosmetycznych, wydałam mnóstwo pieniędzy na testowanie różnych marek, do momentu kiedy nie zaczęłam używać od już prawie roku, serii kosmetyków Amaranthino Cosmetics.

W pierwszej kolejności przetestowałam krem. Nie znając jeszcze dokładnego składu, wiedziałam że kremy są robione ręcznie i nie zawierają chemii – od jakiegoś czasu kiedy koleżanka poleciła mi stronę dr Różańskiego który przetłumaczył skład naszych kosmetyków, przeraziłam się jaką chemię codziennie w siebie wprowadzałam (sprawdzcie sami: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm). Szukanie zaś w Polsce w drogeriach, aptekach, internecie kosmetyków bez składników chemicznych to dość duże wyzwanie.

Po pierwsze odkryłam, że kosmetyki jakich używałam, często posiadają rakotwórcze składniki oraz detergenty powodujące: stan zapalny skóry, jej wysuszenie, alergie, zaczerwienienia, pieczenie, świąd. Działają trądzikotwórczo i posiadają wiele innych groźnych substancji, które nieświadomie w siebie wkładamy, ufając, że skoro wydajemy na krem znanej światowej firmy dość dużo pieniędzy, nic nie może nam się stać a wręcz przeciwnie skóra będzie piękniejsza i lepiej odżywiona.

Nic bardziej mylnego, większość naszych kosmetyków, gdy je sprawdzimy zawiera chemię, która wpływa na zdrowie nasze i zdrowie naszej rodziny. Dla mnie najgorszy był fakt, że podobnie jak z jedzeniem nie otrzymałam tych informacji  w szkole, od rodziców, tylko przypadkowo trafiałąm na książki (polecam MIchałą Tombaka „Jak żyć 150 lat”) lub artykuły lub cudownych ludzi. A może jednak nic nie dzieje się bez przypadków?

Wracając do kosmetyków Amaranthino Cosmetics i Kremu Kokum Extreme, moja skóra zaczęła się zupełnie inaczej zachowywać. Na początku się lekko zaczerwieniła (co jak się później dowiedziałam, jest normalną reakcją, ponieważ skóra bardzo silnie pochłania naturalne składniki kremu, zwłaszcza bioferment z alg i same algi). Jest to bardzo duża dawka silnie regenerujących składników dla skóry. Moja koleżanka kosmetolog potwierdziła, że wiele kosmetyków odbudowywujących głęboko skórę, przy zabiegach kosmetycznych powoduje taką reakcję.

Wracając do mojej cery, twarz zaczęła się wygładzać, nabierać zdrowego brzoskwiniowego koloru, problemy z trądzikiem, pękającymi naczynkami ustały, skóra na twarzy była coraz zdrowsza i piękniejsza. Także zmarszczki się zaczęły jak by cofać.

Zaczęłam więc badać skład kosmetyków. Okazało się, że krem ma 31 super naturalnych składników, połączonych za sobą bez żadnych syntetyków. Składniki, które nie tylko odbudowywują głęboko skórę ale ją regenerują, usuwają wolne rodniki, zabijają komórki nowotworowe, głęboko nawilżają, wygładzają zmarszczki, zwiększają elastyczność i jędrność skóry, goją zmiany skórne, poparzenia słoneczne, przebarwienia i wiele innych. Nie sposób wszystkiego wymienić (więcej w dokładnym opisie składników na stronie: www.amaranthinocosmetics.com), niemniej skóra to czuje a efekty widać już po paru dniach stosowania.

Krem jest oprócz tego bardzo wydajny, starcza na około 2 miesiące.

Zachwycona genialnym działaniem kremu, spróbowałam wieloskładnikowe Serum do pielęgnacji twarzy. Po kilku dniach zobaczyłam efekty.

Zmarszczki głęboko się wchłonęły, przesuszone miejsca, zwłaszcza na stopie zniknęły a cera w połączeniu z kremem zrobiła się gładka, zdrowa, mocno odżywiona, z wygładzonymi zmarszczkami. Okazało się, że serum mocno regeneruje, ujędrnia, wygładza zmarszczki, moja dość mocno sucha skóra stała się nawilżona, miękka i delikatna w dotyku. Przebarwienia i inne zmiany skórne zniknęły, poprawił się jeszcze bardziej koloryt skóry, cienie pod oczami się zmniejszyły.

Polecam kosmetyki Amarenthino Cosmetics, nie tylko osobom, które mają problemy ze skórą – jestem przekonana, że się w nich zakochają ale także tym co dbają o siebie i ważne jest dla nich zdrowie a przede wszystkim życie w zgodzie z naturą, bez konserwantów i chemii, dla któych ważna jest profilaktyka przed chorobami (a nie dopiero w momencie kiedy coś się wydarzy).

Gdyby mi ktoś powiedział, że te 2 kosmetyki dają takie efekty, nie uwierzyłabym. Jednak spróbowałam i poczułam to na własnej skórze :) .

Przestałam używać jakichkolwiek innych kosmetyków. Z mojej półki w łazience zniknęły maseczki, kremy pod oczy, krem na dzień, krem na noc, nawilżające balsamy do ciała, regenerujące sera i inne mocno szkodliwe kosmetyki jakich używałam. Przestałam używać na co dzień także podkładu, pudru– zupełnie tego nie potrzebuję. Cera ma tak piękny kolor i jest tak zdrowa, że zupełnie tego nie potrzebuję. Niemniej moje koleżanki po zastosowaniu serum i kremu, używają podkładów i innych kosmetyków i mówią, że make up się świetnie trzyma.

Kosmetyków Amaranthino Cosmetics używa już moja rodzina, znajomi, przyjaciele.

Gorąco polecam każdemu te produkty. Wybierz siebie, bo Twoje zdrowie jest najważniejsze !

Mydło:

Mydło zrobione wyłącznie z roślinnych składników bez żadnych konserwantów i syntetyków, doskonale się pieni, myje, cudownie pachnie.

Jest doskonałe do golenia, nie tworzą się ranki i krosty, nie podrażnia skóry, nie trzeba stosować już po goleniu żadnych płynów i balsamów. Jest idealne zwłaszcza dla wrażliwej, suchej i delikatnej skóry.

Skóra jest super nawilżona, nie wymaga już balsamowania się po kąpieli. Moja bardzo sucha cera po umyciu mydłem Amaranthino Cosmetics jest taka jak bym ją pokremowała i nabalsamowała.

Mydło nie szczypie w oczy, ponieważ nie zawiera żadnych konserwantów i chemii oraz ma ph zbiżone do skóry ludzkiej.

Szczególnie polecam osobom dla których profilaktyka i zdrowie jest bardzo ważne oraz osobom chorym, ze zmianami nowotworowymi. Jest idealne dla małych dzieciaków.

Suplement diety

Dbanie o siebie z zewnątrz, piękno jest ważne dla każdej kobiety. Mało kto przykłada taką staranność do pielęgnacji siebie od wewnątrz. Zdrowy tryb życia, zdrowe jedzenie, żywność niemodyfikowana genetycznie, sport i wiele innych to coraz bardziej popularny styl życia.

Dużo jest jednak jeszcze nadal osób, które nie wiedzą jak odkwasić swój organizm, jak odgrzybić, odrobaczyć, jak układać posiłki w ciągu dnia. Jest wiele mitów, które są programowane w naszych głowach od małego (np. pij mleko, będziesz wielki, itp.).

Żeby być zdrowym, nie wystarczy zmienić swoich kosmetyków, trzeba zmienić swój sposób życia, zacząć od tego co mamy na talerzach.

Suplement diety Amaranthino Cosmetics połączony ze zdrowym trybem życia, powoduje, że organizm jest odbudowywany od wewnątrz.

Co mi dało jedzenie 1 łyżki dziennie tego specyfiku?

Brak apetytu, czyli podjadania w trakcie dnia jakiś śmieci (schudłam i ciało jest piękne, cellulit znika, cera jest niesamowita). Organizm jest nasycony i jest brak łaknienia, czyli po prostu nie chce się jeść – super dla osób które chcą zrzucić wagę. Suplement oczyszcza jelita i reguluję ich pracę (nasze jelita mają około 300-400 m2 powierzchni. Dbanie o nie to nie jest żaden wymysł, to jest obowiązek każdego kto chce być zdrowy i nie mieć problemów ze złogami kałowymi umieszczonymi głęboko w jelitach i przedostającymi się do naszego organizmu poprzez krew, skutecznie go zatruwając).

Dodatowo suplement dostarcza mi energii, czuję że mogę przenosić góry, na siłowni i fitnessie mniej się męczę, organizm jest bardzo wytrzymały, mięśnie super pracują. Czuję się spokojna i nasycona, czuję, że mój organizm ma dostarczone wszystkie niezbędne składniki i przez to jestem mniej nerwowa, rozkojarzona, mam większą koncentrację i siłę do działania.

Efekty są niesamowite. Naturalne składniki suplementu dostarczają organizmowi taką dawkę witamin, aminokwasów, protein i innych dobrych dla organizmu składników, że twórca suplementu powinien moim zdaniem dostać nagrodę Nobla. Suplement ten bowiem radzi sobie również z wieloma cywilizacyjnymi chorobami, takimi jak podwyższony cholesterol, alergie, wolne rodniki w organizmie i inne. Na mój podwyższony cholesterol lekarze zawsze dawali mi lekarstwa, zawsze na jakiekolwiek problemy dostawałam leki. Naturalna walka ze złymi skutkami naszej cywilzacji jest trudniejsza, bo wymaga zmiany filozofii życia. Niestety przekonują się o tym osoby, które są ciężko chore lub wyszły dopiero co z choroby i musiały zmienić całe swoje życie.

Dlatego zdrowy odbudowany organizm od wewnątrz, odpowiednia dieta i ruch to podstawa, żeby uniknąć chorób i cieszyć się tym co daje nam nasza Matka Planeta Ziemia na co dzień.

Wybierz siebie, wybierz naturę !

Marta